Jakby tak policzyć to pewnie wyjdzie na to że większość kontuzji piłkarzy Romy została odniesiona podczas zgrupowań a kontuzji w tym sezonie jak na Romę jest naprawdę dużo. Np kolo Dunga powołuje Juana który ledwo co się wyleczył i każe mu grać 3/4 meczu po czym ten schodzi z boiska bo coś mu doskwiera itd itpmistyk pisze:Yukasz a Ty chcialbys, zeby pilkarze Romy jak najczesciej jezdzili na mecze towarzyskie swoich zespolow narodowych?
I żeby było jasne - jak słyszę że zbliżają się mecze reprezentacji to mnie trafia tam w środku (po prostu za nimi nie przepadam bo śmieszne są mecze Hiszpania vs San Marino itp)... no chyba że chodzi o ME czy MŚ ale nic więcej. Nie przepadam za meczami reprezentacji ale z drugiej strony rozumiem po co one są. Kluby też postępują nierzadko głupio i chodzi im o zysk więc mówienie że tylko reprezentacje eksploatują piłkarzy a klubom na sercu leży ich dobro i dmuchają na zimne aby nic im się nie przydarzyło jest co najmniej dziwne. Może taki Messi nie zagrał w meczu towarzyskim z jakimś bardzo słabym rywalem?
Poza tym co z klubowymi mistrzostwami świata na które każdy klub pojedzie tylko i wyłącznie aby się pokazać = zgarnąć kasę a niektórzy tamtejsi rywale też są śmieszni. Gdzie tu dobro piłkarzy?
No ale reprezentacyjne mecze towarzyskie tak samo jak klubowe sa przygotowaniem do decydujących spotkań, przeglądem kadry itpmistyk pisze:I mowie tu szczegolnie o meczach towarzyskich w ktorych musza grac pilkarze mojego klubu
Tak w ogóle to myślałem że teraz Messi nie pojechał ale jak już się zjawił na zgrupowaniu to nie dziwi mnie to w końcu mają nowego coacha.


