Ramsey potwierdza, że zdecydowanie jest rozgrywającym a nie skrzydłowym. I tutaj widzę pierwszą zmianę i wejście Jacusia, który nie raz potwierdził, że kuma o co biega w grze na skrzydle.
Vela, którego nazwisko w podstawowym składzie rozbudziło nadzieję, jest wyraźnie zagubiony i nie wytrzymuje rywalizacji "na łokcie" z Ukraińcami. I może kogoś zaskoczę



