Oczywiście. W pamięci mam również wiele innych bardziej dotkliwych porażek, ale przede wszystkim masę, naprawdę masę super meczów z udziałem United. TO jest bezcenne.dalej kibice Man Utd maja w pamieci to ze "stary" Milan ich zlail w lidze mistrzow.
A dla wielu najlepszy to ten, który potwierdza to tydzień w tydzień. Ja się właśnie zaliczam do tej grupy.Ronaldo byl lepszy w meczach ligowych.na arenie miedzynarodowej byl gorszy od Kaki ktory byl krolem strzelcow LM i przyczynil sie do jej wygrania.najlepszych poznaje sie po tym ze graja najlepiej przeciwko najlepszym
Warto dodać, że chociażby ja mówiłem o tym jeszcze przed tym jak Bułgar do nas trafił. Twierdziłem, że jest dla nas lepszą opcją niż trochę niepewny Etoo i nadal tak sądzę. Etoo jest w tym sezonie świetny i chwałą mu za to - kto jednak wie, co by się stało kiedy by wylądował w United. My za to mamy fenomenalnego zawodnika, który daje nam opcje poszukiwane przez nas od czasu, kiedy ze składu na dobre wypadł Saha.wypada tu przypomniec jak kilku kibicow MU przed sezonem mowilo ze Berbatov jest lepszy od Eto'o.wszytko wychodzi na wasze
Rooney grał w większości spotkań na szpicy. Nie jest typowym środkowym napastnikiem, ale z przymusu taką rolę na boisku spełniał. Tak samo jak w kilku spotkaniach grał na skrzydle, a niekiedy przechodził tam gdy wygrywaliśmy z dobrym przeciwnikiem na wyjeździe .W poprzednim sezonie najczęściej graliśmy jednak coś na wzór 4231 z Anglikiem na szpicy. A jeśli ktoś twierdzi, że Ronaldo grał częściej na napadzie to nie wypada mi nic innego jak tylko zaproponować, aby owi delikwenci, którzy są autorami takowych herezji, zaczęli śledzić trochę łatwiejszy do sporządzania analiz sport.Tez ogladam mecze Manchesteru, jako ze mam w zwyczaju ogladac mecze druzyn, ktorych po prostu nie lubie. I podobnie jak rkoeman stwierdzam, ze Ronaldo czesciej grywal jako srodkowy napastnik, niz jako skrzydlowy. Wystarczy przesledzic jego bramki. Zreszta w zeszlym sezonie Manchester gral bez typowego srodkowego napastnika, bo ani Ronaldo, ani Rooney, ani Tevez nim nie jest.


