Re: Narciarstwo Alpejskie

el Chaba
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 4
Rejestracja: 10 gru 2008, 21:07
Reputacja: 0

Re: Narciarstwo Alpejskie

Post autor: el Chaba » 10 gru 2008, 21:08

Jakaś taka ochota mnie naszła, by coś napisać o narciarstwie. Ciekawe czy ktoś odpisze :P

Zaczynamy od rywalizacji pań. Alpejki obierają kierunek - Hiszpania, co dla niektórych może się wydawać dziwne. La Molina tak właśnie nazywa się miejscowość położona w Katalonii, w której odbędzie się slalom oraz slalom gigant alpejskiego pucharu świata.
Faworytki w slalomie to na pewno mistrzyni świata Sarka Zahrobska, która wygrała ostatni slalom w Aspen. Na pewno groźne też będą Austriaczki Hosp i Zettel czy Szwedka Maria Pietilae-Holmner. W każdym razie slalom zapowiada się bardzo interesująco i pewnie nie zabraknie niespodzianek jak to bywa w slalomie.
Faworytki w gigancie podobne do tych z zwykłego slalomu, czyli Zettel, Vonn czy Puoutainen. Liczy się też powinna nadzieja francuskiego narciarstwa Tessa Worley oraz najlepsza w ubiegłym sezonie fenomenalna Denise Karbon z Włoch. Ja osobiście liczę na dobry występ Lary Gut, która raczej specjalizuje się w zjazdach, ale w gigantach też punktować potrafi. Być może znów ujrzymy jej ośnieżony uśmiech na naszych ekranach :)

Obrazek

Teraz kolej na panów, którzy nie jadą do Hiszpanii, lecz nieco wyżej, czyli do Francji. Konkretnie do Val d'Isere, czyli miejscowości, w której w lutym 2009 roku odbędą się mistrzostwa świata w narciarstwie alpejskim. Panowie startować będą podobnie jak panie w slalomie i gigancie plus jeszcze dojdzie im kombinacja.
W slalomie najwięksi faworyci to Jean-Baptiste Grange, Benny Raich, Mario Matt no i oczywiście nieobliczalny Bode Miller, który będzie się jakoś chciał odkuć po nieudanych występach na ojczystej ziemi w Beaver Creek. Ja osobiście stawia na Ivice Kostelica, ale chciałbym na podium zobaczyć też Millera i Felixa Neureutera.
W gigancie Ted Ligety będzie na pewno bardzo mocno chciał sobie powetować swoją porażkę w Beaver Creek z Raichem o jedną setną. Powracający do najwyższej formy Aksel Lund Svindal też powinien się liczyć. Jeszcze rok temu wydawało się, że może nie wrócić do czynnego uprawiania sportu, ale powrócił i to w jakim stylu. Wiking powrócił i pewnie będzie rozdawał karty.
A w kombinacji kto? No jak to kto... Przecież, że Bode Miller ;)

Obrazek

Wróć do „Inne sporty”