A propos Toniego, to wreszcie w ostatnim czasie zaczął trafiać i dociągnął do 9 bramek za tą rundę. Nie jest źle, zważywszy, że na zakończenie 1 rundy ubiegłego sezonu też miał tyle goli i mimo to wygrał rywalizację
Jednym słowem - udowadnia się teza, że dużo łatwiej przewidzieć mistrza niż króla strzelców


