Re: Puchar Niemiec

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4310
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 84
Lokalizacja: Toruń

Re: Puchar Niemiec

Post autor: Michał M » 28 sty 2009, 8:42

Miazga i demontaż Stuttgartu :!: 8) A takie szumne zapowiedzi były :lol: W stylu "pozbawimy Klinsmanna szans na pierwszy tytuł" I jak się skończyło? :P
rebuzz pisze:Tak mi brakowalo bundesligi ze postanowilem popatrzec na ten mecz na zywo. Spodziewalem sie wielkich emocji i zacietego spotkania i ... kompletnie sie zawiodlem :roll: ....
No, przynajmniej ktoś jeszcze na forum obejrzał ten mecz, a nie piłkę ręczną (swoją drogą, czemu to musiało być w tym samym czasie :? ). Też się spodziewalem większych emocji, a tymczasem po 16 min siedziałem z zadowoloną miną, całkowicie zrelaksowany, jakby chodziło o mecz towarzyski :D Tak też grał Bayern od tego momentu - jakby to był mecz towarzyski :mrgreen:
rebuzz pisze: Markus Babbel
W końcu Markus to nasz człowiek :) Swoją drogę, to trochę śmieszne, że Szwab Klinsmann prowadził wczoraj Bawarczyków, a Bawarczyk Babbel kierował Szwabami :lol: Widać, kto tu jednak jest trenerem, a kto tylko tymczasowym szefem ekipy. Szkoda jedynie, że tak nie było w ostatnim meczu 1 rundy.
rebuzz pisze:Co do samego meczu to ladna bramka Schweinsteigera :),
Aż przecierałem oczy z niedowierzania, że to on strzelał :shock:
rebuzz pisze: swietny rzut karny w wykonaniu Francka hehe ... (Jens sam zdziwiony byl ... )
No ten karny to jedyny zgrzyt jak dla mnie. Franck podszedł do niego jakby strzelal przeciwko nowicjuszowi. Gdyby był inny wynik w tym momencie, to byłbym na niego wściekly. A tak, mozna mu wybaczyć to małą fanaberię :P A co do Lehmanna, to muszę przyznać, że miałem sporą satysfakcję, jak pokazywali jego minę w drugiej połowie :lol: Zwłaszcza od stanu 0:4 :D
rebuzz pisze:moj "ultraprzeulubiony napastnik" o wdziecznym imieniu Luca ...
Oj tam, jesteś tendencyjny bo załatwił Was w ubiegłorocznym finale :) Wczoraj wyjątkowo mało faulował i malo się pokładał. Chyba po tym artykule w Sport Bildzie na ten temat :wink:
rebuzz pisze: Swoja droga ciekawe o co Panom poszlo ?
Ta scysja Donovan-Lehmann to chyba była na temat piłki - Lehmann po wybiciu na róg nie dał Donovanowi jej wziąć. Tak mi się przynajmniej wydaje...
Nieistotne, istotniejsza była frustracja ex-bramkarza reprezentacji Niemiec :lol:
A sędziowanie było w miarę ok, jedynie rzeczywiście ten karny był dość wątpliwy, ale że Ribery go i tak nie wykorzystał, to...
rebuzz pisze: moglo byc spokojnie 0-6 albo 0-7 a tak 1-5 az tak calkowicie nie oddaje tego co sie dzialo na boisku.
Mogło być, gdyby nie nasza nonszalancja. Plus brak ochoty do biegania przy stanie 5:0 (w sumie trudno się dziwić). Najlepsze, że Stuttgartczykom też nie chciało się zbytnio biegać, i w pewnym momencie była gra na stojąco :)
rebuzz pisze:3 bramki Olica,
To chyba będzie dobry transfer - w końcu już strzela bramki "niebieskim" :) Dobrze, że ma tą dziwną karę z towarzyskiego meczu z Hoffenheim i nam nic w piątek nie strzeli :P

Wróć do „Niemcy”