No, przynajmniej ktoś jeszcze na forum obejrzał ten mecz, a nie piłkę ręczną (swoją drogą, czemu to musiało być w tym samym czasierebuzz pisze:Tak mi brakowalo bundesligi ze postanowilem popatrzec na ten mecz na zywo. Spodziewalem sie wielkich emocji i zacietego spotkania i ... kompletnie sie zawiodlem....
W końcu Markus to nasz człowiekrebuzz pisze: Markus Babbel
Aż przecierałem oczy z niedowierzania, że to on strzelałrebuzz pisze:Co do samego meczu to ladna bramka Schweinsteigera,
No ten karny to jedyny zgrzyt jak dla mnie. Franck podszedł do niego jakby strzelal przeciwko nowicjuszowi. Gdyby był inny wynik w tym momencie, to byłbym na niego wściekly. A tak, mozna mu wybaczyć to małą fanaberięrebuzz pisze: swietny rzut karny w wykonaniu Francka hehe ... (Jens sam zdziwiony byl ... )
Oj tam, jesteś tendencyjny bo załatwił Was w ubiegłorocznym finalerebuzz pisze:moj "ultraprzeulubiony napastnik" o wdziecznym imieniu Luca ...
Ta scysja Donovan-Lehmann to chyba była na temat piłki - Lehmann po wybiciu na róg nie dał Donovanowi jej wziąć. Tak mi się przynajmniej wydaje...rebuzz pisze: Swoja droga ciekawe o co Panom poszlo ?
Nieistotne, istotniejsza była frustracja ex-bramkarza reprezentacji Niemiec
A sędziowanie było w miarę ok, jedynie rzeczywiście ten karny był dość wątpliwy, ale że Ribery go i tak nie wykorzystał, to...
Mogło być, gdyby nie nasza nonszalancja. Plus brak ochoty do biegania przy stanie 5:0 (w sumie trudno się dziwić). Najlepsze, że Stuttgartczykom też nie chciało się zbytnio biegać, i w pewnym momencie była gra na stojącorebuzz pisze: moglo byc spokojnie 0-6 albo 0-7 a tak 1-5 az tak calkowicie nie oddaje tego co sie dzialo na boisku.
To chyba będzie dobry transfer - w końcu już strzela bramki "niebieskim"rebuzz pisze:3 bramki Olica,


