EUTANAZJA

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post autor: Chlopaczek » 24 lut 2005, 18:36

Tymon Jagła (Deco_10) pisze:Widze, że jesteś 'hej do przodu' jak Holandia. Jesteś za aborcją, legalizacją i eutanazją? Za czym jeszcze? Za 3. arbitrami w ciągu meczu?

1. Dane na temat eutanazji mam z programu, który kilka tygodni temu był w TV, właśnie o eutanazji (chyba na Polsacie). Nie wymyśliłem sobie ich 'od tak'. I właśnie co gorsza to w Holandii staje się prawie holocaustem.
Podchodzilbym z dystansem do tego co dawkuje nam polska tv.Tv gdzie najwazniejsza informacja dnia jest ze papiez kichnal albo zjadl dwa pierogi w wigilie.Tak tak chce powiedziec ze w wielu przypadkach nasza kochana tv jest tuba kosciola.
A jesli Twoim zdaniem Bellus echem tych 70 procent ma byc tylko film dokumentalny (na zlecenie kogo wyprodukowany?) to fajna znieczulica panuje.Powinni o tym trabic caly czas nie mowiac o rzadzie holenderskim i prokuraturze ktora powinna sie tym zajac.
Przypadki ze pacjent godzi sie na eutanazje-jestem za.
Tymon Jagła (Deco_10) pisze:2. Widzę, że jarasz sobie wieczorkami :D :D :D Dam ci jeden przykład: 11-latkowie (w takim wieku zaczynają już niektórzy) biorący marihuanę, a 11-latkowie palący papierosy. Widzisz różnicę? Nie wiem czy wiesz, ale od marihuany się zaczyna. Potem jest właśnie heroina, amfa, LSD i inne grzyby. Znam wielu ludzi, zaczynających od marihuany, którzy skończyli w psychiatryku, gdyż brali heroinę. Napiszesz: trzeba być rozsądnym. Rozsądnych po zażyciu marihuany jest poniżej kilku %. Monar to też nie przypadek. Czegoś na podobieństwo Monaru w związku z papierosami, a nie narkotykami nie ma. Bo tam są tacy, którzy zaczynali od marihuany, a kończyli na np. na amfie czy heroinie.

Chyba za dużo się nasłuchałeś Leszczyńskiego i super inteligentego hip-hopu...
Dwa razy kula w plot.Trawki nigdy nie palilem mimo ze obracam sie w srodowiskach studenckich a jak wiadomo jest to ulubiona uzywka (obok alkoholu) tam a hip hopu tez nie slucham podobnie jak Leszczynskiego.Dobrze napisalas ze odniose sie do zdrowego rozsadku.Zreszta marihuana nie uzaleznia albo uzaleznia w minimalnym stopniu.Dalsze fazy o ktorych mowiles czyli twarde narkotyki to wybor indywidualny.Znam wiele osob ktore pala sobie trawke lub palily i sa normalnymi ludzmi.Nazywanie ich cpunami (bo mowisz ze trawka to cpanie) to gruba obraza.
Wszystko zalezy od czlowieka.To tak jakby zakazac puszczac filmow z krwia w tv bo pare osob po obejrzeniu Rambo postanowilo sie krwawo zabawic.Zreszta wielu przestapcow szczegolnie mlodocianych ma teraz takie wytlumaczenie-zabilem bo gralem w taka a taka gre i dlatego.To smieszne.Zakazac takich gier zniszczyc je?Trawka od 18 albo 21 lat i jest git.A kto chce i tak zapali sobie czy bedzie legalizacja czy nie bedzie jej.
Tymon Jagła (Deco_10) pisze: 3. Za aborcją zapewne też jesteś. Jest jeszcze coś takiego w życiu jak odpowiedzialność. Jak jakaś kobieta taka nie jest, 'puszcza' się z niewiadomo kim i potem rodzi dziecko, żeby zadecydować o tym, że jest z przypadku i nie będzie miało zbyt dobrze, to idzie na łatwiznę i poddaje się aborcji. Zauważ, że dziecko nie wybiera. A na pewno znalazłoby się wiele bardziej odpowiedzialnych rodzin, który z chęcią wzięłoby to dziecko i byłoby to bardziej rozsądne niż aborcja. To jest aborcja bez ograniczeń. Co do dzieci z gwałtu: je też może ktoś zaadoptować, zamiast od razu skazywać je na śmierć.
Odnioslem sie do tego ze urodzenie dziecka i zabicie go to nie jest aborcja bo aborcja to usuniecie nienarodzonego plodu.Masz racje jestem za aborcja.W przypadku gdy plod zagraza zyciu matki albo zaszla w ciaze w wyniku gwaltu.Dlaczego kosciol tak bardzo przejmuje sie plodem a jak juz dziecko sie urodzi to jakos przestaja sie nim przejmowac?Bog dal dziecko Bog da na dziecko?A co jesli kobieta postepujac wedlug widzimisie kosciola urodzi dziecko umierajac przy porodzie?Osieroci niemowle i ewentualnie dzieci ktore juz wczesniej urodzila?Dokladnie tak a kosciol ja za to pochwali.Zreszta juz jedna taka swieta jest.Kobieta wyniesniona na oltarze bo posiwecila wlasne zycie zeby urodzic dziecko.Brawa przyklad godny wielokrotnego nasladowania.Kobieta sprowadzona do rangi inkubatora.Popieram... Zalosne.
Juz kiedys pisalem.Aborcja w uzasadnionych przypadkach tylko.Nie uwzgledniam przypadku ze dziewczyna sie puszcza zachodzi w ciaze i usuwa ja bo tak wygodniej.

Moze jeszcze mi powiecie ze podzielacie stanowisko kosciola ze ciaza w wyniku stucznego zaplodnienia jest zla i to co sie urodzi to juz nie jest dziecko?

Wiec panowie wolna wola.Bog ja dal nie mozna jej ograniczac :lol:

A co do arbitrow to moze nie bylby taki zly pomysl.Zacznijmy od chipa w pilce jednak :lol:

Sorry ze nie odpowiadalem indywidualnie na wasze posty ale za duzo czasu to zajmie a i tak zawarlem tutaj (po raz kolejny) swoje poglady.

Wróć do „Hyde Park”