LM, 23.02.2005 ManU-Milan

Handsome Boy

Post autor: Handsome Boy » 24 lut 2005, 23:53

nie przesadzaj zaza, mieliscie wielkie szczescie w manchesterze. mogliscie przegrac, a bramke zawdzieczacie tylko carollowi. mowilem, ze napastnicy milanu nie potrafia wypracowywac akcji (z wyjatkiem shevy) i nie mylilem sie . mowilem, ze jezeli crespo strzeli, to tylko z dobitki :D :D . az sam siebie zadziwiam, ze mam takiego nosa i tak idealnie czytam gre. mourinho przy mnie to rzadziak :D :D

Wróć do „Puchary Europejskie”