to jest specyficzny zawodnik. Techniki za grosz, piłka przy próbie przyjęcia odskakuje mu na kilkanascie metrówYukasz pisze:Ciekawe ja zagra mój ulubiony Bendtner, oby zagrał wielkie nic
Z Cardiff zagrał fatalnie [opóźniał kontry, potykał się o piłkę, źle przyjmował], ale zdobył gola, zaliczył asyste i po jego podaniu Robin trafił w słupek.
Ciężko go wyczuć. Najlepiej sobie radzi jak wchodzi z ławki na podmęczonego rywala, więc liczę ze wejdzie koło 60 minuty



