Jak ma to być bardziej ofensywne ustawienie, czyli 4-2-3-1 to przy Diabym i Nasrim, którzy wspieraliby Robina z tyłu zostają Denilson i Song, którzy nie są w stanie skutecznie rozbijać ataki Romy. Jeśli zaś ma to być 4-5-1 z 5 pomocników, bez mocno szarżujących skrzydłowych, to Robin sam sobie nie poradzi w ataku. Nabiega się i nic z tego nie wyjdzie.
Gramy u siebie, trzeba grać by wygrać.
chyba, że takie coś
Eboue - Denilson - Nasri - Diaby
Eboue na prawej stronie, w środku Samir jako ofensywny pomocnik, a Diaby z lewej. Nasri przecież w Marsylii grał na tej pozycji. Ewentualnie Nasri tuż za Robinem - tak że obaj w ataku, ale nie obok siebie. Takie 4-4-1-1 by się mogło udać



