Poza tym nie zagrają jeszcze Matrix i Vieira. I tak by pewnie nie zagrali w pierwszym składzie, ale skoro wy możecie płakać nad zmiennikami to my też.
Jest pewna niezbyt drobna różnica. My za nimi "płaczemy", bo jutro mogliby zagrać od pierwszych minut. A teraz trudno nawet zetsawić linię obrony.
U nas np. też zagrałby na obronie 18-letni Rafael, ale nawet on ma kontuzje. A gdy wszyscy są zdrowi jest w porywach trzecim prawym obrońcą.


