Jednak jakby nie patrzeć to Mourinho wystawiał skład, opracowywał taktykę i mobilizował graczy do spotkań z drużyną Sir Alexa. Mimo wszystko trzeba na to patrzeć z przymrużeniem oka bo to tylko chłodne liczby, a one dziś nie wyręczą piłkarzy Interu.Cris7 pisze:Moim zdaniem podawanie jako argumentu na korzyść Mourinho bilansu jego spotkań przeciwko Fergusonowi wydaje mi się bezsensowne. A na każdym kroku się z tym spotykam, że wytyka się Fergusonowi, iż tylko raz wygrał dopiero z zespołem prowadzonym przez Portugalczyka. Miałoby to może jakiś sens, gdyby chodziło o jedną drużynę kierowaną przez Mourinho. Ale mowa o trzech różnych - Porto, Chelsea i teraz Interze. Stąd takie porównania są IMO zupełnie nietrafione.
Coraz bliżej meczu i jestem coraz większym wulkanem adrenaliny. Panie Hiszpan zaczynaj pan to spotkanie !


