Zacznę może od tego, że miałem wątpliwą przyjemność oglądać transmisję na N sport. Poziom komentowania i dyskusji w studiu poniżej poziomu TVP, który wysoki, delikatnie mówiąc, nie jest.
A teraz już o meczu. Powinniśmy sprawę rozstrzygnąć w pierwszej połowie i wtedy się cofnąć. My zagraliśmy niezłą pierwszą część meczu, ale nie wykorzystaliśmy dogodnych sytuacji. I potem w drugiej połowie zagraliśmy już bardziej zachowawczo, mimo że Inter był spokojnie wczoraj do ogrania. Gdzie tu logika? Wygralibyśmy 2-0 i przed rewanżem nie mielibyśmy o czym dyskutować. A tak pozostaje sprawa otwarta. O ile oczywiście Inter zaprezentuje coś więcej niż wczoraj, bo szczerze mówiąc jestem rozczarowany tym co zobaczyłem w ich wykonaniu. Na szczęście jestem kibicem United. Choć chwila! Zaimponował mi ten Santon. Będą z niego ludzie. Tylko w ofensywie się nie podłączał za bardzo. No, ale jakbym miał za zadanie zatrzymać Ronaldo, to pewnie też bym się z własnej połowy nie ruszał. A chłopak młodszy ode mnie. Naprawdę szacunek.



