Sporting przynajmniej strzelił najładniejszą bramkę tego dwumeczu...
Nie wiem jak oni to zrobili, Bayern nie jest taki mocny... Choć ostatnio są w formie.
Ja oglądałem Liverpool. The Reds zagrali fantastyczne spotkanie, wychodziło im wszystko. Real praktycznie nie dochodził do głosu, dwa razy zagrozili bramce Reiny.
Chelsea i Villareal natomiast awansowały dość szczęśliwie i w tym momencie za faworytów rozgrywek uchodzić nie mogą, co innego Liverpool i Bayern. Liczę na kolejny piękny dzień z CL dzisiaj:)
Z tym Bayernem to N-ka przycięła:/ Niech im ktoś podkradnie tę LM...



