Macie rację. Tu już nie tylko Inter stoi w miejscu, ale i cała włoska piłka. Być może taki kop jest potrzebny w tej chwili ludziom związanym z Calcio. Anglię ciężko będzie dogonić w przyszłym sezonie, w końcu wpływy dla wszystkich zespołów grających w ekstraklasie są niebotyczne do tych grających we Włoszech.
Inter także powinien nieco zmienić w lecie. Przede wszystkim trzeba pożegnać się z kilkoma zawodnikami (obyśmy nie popełnili tego błędu co Milan, czyli "wielka rodzina" nikogo nie będziemy z niej wyrzucać). Przykładowo jednak taki Jimenez, który kompletnie nie przypasował Mourinho nie powinien marnować się u nas przez to, że cały sezon spędzi na ławce bo i tak żadna ze stron na tym nie korzysta. Potrzeba skoku jakościowego, a takiego nie gwarantuje już także Vieira, Crespo czy Figo. Z sentymentu nie wymienie tutaj Cordoby czy Matrixa.
Trzeba też zastanowić się czy opieranie gry na Zlatanie ma sens. Nie chodzi mi tutaj oczywiście o to by wyrzucać Szweda (broń Boże!), ale o to kto ma być kreatorem akcji. Naprawdę słabo to wygląda gdy jedyny środkowy napastnik schodzi do tyłu aby rozegrać piłkę (wczoraj dobrze się spisał jeśli chodzi o przetrzymanie i poczekanie na partnerów z akcją) podczas gdy z przodu nie będzie praktycznie do kogo zagrać.


