ja wcale nie mowie ze manchester wygral dzieki szczesciu. uwazam tylko ze ten dwumecz byl na tyle wyrownany ze gdyby bylo przykladowo 2-2 kibice czerwonych diablow nie mogliby mowic o niesprawiedliwosci tak jak ja nie moge o niej mowic teraz. ale czuje pewien niedosyt bo nerrazurich wczoraj bylo stac na wywiezienie korzystnego wyniku z anglii. zabraklo koncentracji troszeczke szczescia doswiadczenia a takze umiejetnosci przede wszystkim tych ofensywnych.
yukasz na poczatku sezonu naprawde myslalem ze inter prezentuje sredni poziom bo szykuje forme na pewien punkt. moja teoria wlasciwie sie nie sprawdza ale co moge zrobic? pomylilem sie tak bywa jest mi przykro bo moja druzyna nie gra obecnie tak jak to sobie moglem wyobrazac ale wczoraj naprawde mnie przekonywala a mowienie ze MU nie mialo zadnych problemow naprawde jest smieszne. nie mielismy wczoraj przytlaczajacej przewagi ale w moim odczuciu niewielka juz tak czyli dokladnie odwrotnie niz w pierwszym meczu w ktorym obudzilsmy sie dopiero po przerwie. wy mowicie o 2 setkach pilkarzy MU i ja o nich nie zapominam nie zapominam tez jednak o niewielkim pudle ibry dwoch sytuacjach stankovica przypadkowej glowce szweda czy strzale balotelliego choc ta ostatnia sytuacja jest lekko naciagana bo to nie byla bardzo klarowna okazja.
a jesli chodzi o transfery to nie uwazalem ich za zmiany kosmetyczne myslalem ze to jest naprawde proba wzmocnienia tego zespolu i sie zawidolem. szczegolnie co do manciniego ktorego jednak nie skreslam i mam nadzieje ze sie odnajdzie trzeba tylko troszeczke czasu



