Re: Inter - Man Utd (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Inter - Man Utd (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post autor: Babel » 13 mar 2009, 13:57

Biorąc pod rozwage fakt, że obie bramki Manchesteru to drzemka piłkarzy odpowiedzialnych za krycie w Interze to nie napiłnałbym się tak strasznie.

Oczywiście po dwumeczu na awans bardziej zasłużył Manchester i gratulacje, ale gra Interu naprawde wygladała solidnie jak na to co graja niektórzy na OT. Pierwsze 20 minut wygladało jak derby, a w role Gattuso wcielił sie O'Shea i jak na Gattuso przystało nawet po 5 faulach (jeden nie odgwizdany) nawet zółtka nie otrzymał. Sedzia momentami sie gubił, ale nie wpłynał jakoś znaczaco na rywalizacje.

Mysle, że na takie końcowe podsumowanie i rozdzieranie szat jeszcze troche za wczesnie. Inter gra jak rok temu, bo Inter gra prkatycznie w takim samym zestawieniu jak u Manciniego. Jedynie Santon czy Muntari to nowe postacie, lecz one nie miały stanowic róznicy w ofensywie. Konkluzje zatrważające. Jak postawiło się ściany ze złych materiałów (Quaresma i Mancini) to zburzycie cała konstrukcje? Zwłaszcza, że Inter to taki troche jednooki wsród slepców - innych klubów włoskich, wiec lament niewskazany. Pamietajcie, że porównując Inter Manciniego do Interu Mourinho porównujecie 3-letnia prace jednego do kilkumiesięcznej pracy drugiego.

Wróć do „Puchary Europejskie”