Re: 1/4 fin. LM: Barcelona - Bayern

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: 1/4 fin. LM: Barcelona - Bayern

Post autor: Mentor » 29 mar 2009, 21:46

Michał Obrazek

Pewnie nie muszę dodawać, że nie mogę się doczekać meczu, ale jak widać... dodałem :lol:

Sam fakt wylosowania Bayernu oceniam raczej pozytywnie. Co prawda wolałem Porto, ale z drugiej strony mogliśmy trafić gorzej. Cieszy fakt, że zapowiada się emocjonujący dwumecz stojący na wysokim poziomie. Moim zdaniem Bawarczycy przystąpią do konfrontacji niemalże bez presji (przynajmniej w porównaniu do presji jaka będzie ciążyć na Barcelonie) i powinni po prostu pokazać na co ich stać. Pierwszy mecz rozgrywany na Camp Nou stawia ich w lepszej sytuacji. Barcelona musi wygrać a Bawarczycy zapewne nie będą się specjalnie murować bo bardzo ważne są bramki strzelane na wyjazdach. Trzeba będzie bardzo uważać na kontry i stałe fragmenty. Mam nadzieję, że Guardiola będzie mógł skorzystać z najważniejszych piłkarzy (prawdopodobnie z wyjątkiem Abidala - to większa strata niż by się mogło wydawać jeszcze do niedawna). Trochę martwi mnie termin tak bliski powrotom z wojaży reprezentacyjnych bo po kadrach zawsze gramy trochę słabiej. Przypuszczam, że w najbliższym spotkaniu z Valladolid nie zobaczymy najsilniejszego składu. Chyba nawet mam taką nadzieję.

Ciekaw jestem jak będzie wyglądał pierwszy skład. Najłatwiej przewidzieć linie ataku (Henry - Eto'o - Messi), ale w pozostałych formacjach może być różnie. Baaardzo (!) liczę na to, że u siebie zagramy z Iniestą i Xavim w środku pola. W takim zestawieniu uzupełni ich najprawdopodobniej Toure. W obronie bardzo nam będzie brakować Abidala :/ Sam nie wiem kogo się spodziewać na lewej stronie - Puyola czy Sylvinho. Brazylijczyk to nominalny lewy obrońca, który ostatnio grywa regularnie, ale to zawodnik lepszy w ofensywie niż w defensywie (jak na obrońcę). Puyol z kolei to tytan obrony, który jak trzeba potrafi się również włączyć do akcji ofensywnej, ale rzadko kiedy mamy z tego jakiś pożytek a poza tym miał trochę przerwy w grze. Ciężka decyzja przed Guardiolą.

Pierwszy mecz musimy wygrać. Najlepiej bez straty gola a jak nie to różnicą dwóch bramek. Oczywiście liczę się z tym, że może paść inny wynik, ale nawet wtedy moja wiara w awans pozostanie niezachwiana :P

Wróć do „Puchary Europejskie”