Nie, wtedy kiedy Lucio lekko złapał go za ramię, potem od razu puścił, a Hiszpan w tym momencie rzucił się do przodu jakby go co najmniej huragan pchał z tyłu. Własnie wtedy to bylo.Bask pisze:Btw: Michał kiedy Iniesta symulował? Wtedy gdy przed polem karnym trzymał go wyraźnie Lucio/Demichelis?
A co do Toniego - faktycznie, często symuluje (jak to Włoch). Ale w tej sytuacji nie jestem pewien, czy to była aż tak oczywista symulacja. Na pewno nie tak oczywista jak w sytuacji z Iniestą.
Szkoda, że nie udało się dzisiaj wygrać, ale co zrobić. Przynajmniej Bayern pokazał, że zeszłotygodniowa katastrofa nie jest zupełnie prawdziwym obliczem tego zespołu i chwała im za to. Odpadlliśmy jednak zasłużenie - raczej nie ma szans z Barceloną drużyna, w której w podstawowym składzie biegają Lell i Ottl, a Borowski stanowi jedną z podstawowych alternatyw. Mam nadzieję, że Ulli widział to wyraźnie.
Jeszcze raz brawa dla Katalończyków


