A ja bym chciał, żeby na boisku, to oni dawali z siebie maksa, a na lamach więcej gadali także o sprawach pozapilkarskich. Moze jakbysmy mieli lepszy poziom pilki, to skonczylyby sie ciagle te same pytania w stylu "jak dzis zagracie?", "fantastyczna zmiana panie trenerze, czy X juz teraz bedzie gral zamiast Y "., na ktore zreszta nie do konca rozmowca moze odpowiedziec.Ja bym chcial zeby pilkarze wiecej opowiadali o swoich kobietach w czasie meczow niz bezproduktywnego biegania po boisku
Ja tez oczekuje w prasie, szczegolnie w fachowych magazynach, glebszych analiz, ale jak już ma cos byc luzniejszego i prostszego do poczytania, to niech to bedzie naprawde z jajem. Takie rozsadne i umiejetne zagladanie w prywatnosc "bohaterow" z boiska moze byc mega ciekawa,



