2 lata pisania do szuflady? Może się odechcieć... Choć uczy pokory i można naprawdę dobrze poprawcować nad warsztatem.
Mnie czasem krew zalewa jak widzę błędy w nazwiskach zagranicznych piłkarzy, albo analizy rywali z piłkarzami, którzy tak naprawdę nie graja w pierwszym składzie. Już nie wspomnę o literówkach, czy myleniu numerów, bo to w pośpiechu może się każdemu zdarzyć. Także szata graficzna - gazety jak gazety, ale magazyny zdecydowanie mogłyby wyglądać nowocześniej Piłka Nożna to ma niezmienione od kilku lat, a wcześniej tez długo trzymali poprzednie



