Jakie to ma znaczenie? Tym bardziej, że artykuł był zainspirowany meczem LM. Artykuł nie zdezaktualizował (trudne słowo) się, nie stracił na wartości.ten artykuł się pojawił w lutym, a list miesiąc później - więc niezły refleks ma Stec. A jedną z inspiracji był mecz Interu z Manchesterem.
Nie, jeśli wydałoby się bubel. Poza tym po co to mają robić dziennikarze?no dojscia powinni miec wlasnie dziennikarze. a jak nie to je zdobyc. i zrobienie takiego raportu w molochu z oddzialami jakim jest Agora na pewno nie zajelpby kilku miesiecy.
Nieprawda. Po Stecu jeżdżą ludzie ograniczeni/totalnie nieobiektywni, w stylu opisanym przez Bieniasa. Stec inteligentnie i prosto wypunktował wszystkie błędy w rozumowaniu Engela. On na to zwrócił uwagę - chwała mu za to - ale to wszystko, co miał zrobić. To PZPN niech robi rewolucje w systemie i infrastrukturze.Ton w jakim napisał ten list otwarty - tak jak ludzie jadą po Stecu, tak on pojechał po PZPN. Ot, co.
Za dużo wymagam? Po prostu nie chcę spłycania tematów, a takie rzeczy często się dzieją w polskiej prasie.
W niektórych klubach tylko.Marrecki - kiedyś się mówiło, że piłkarze będą mieli "szkolenia medialne", żeby poprawić jakość wypowiadania się przed kamerą, ale chyba to jakoś nie wypaliło. Przynajmniej efektów nie widać.
Bo dziennikarstwo to nie piłka nożna, tu albo ma się ten dryg, albo nie. Stylu się nie nauczysz, potrafisz - masz pracę, nie potrafisz - nigdy nie będziesz.A co do szkoleń, to dla dziennikarzy też nie przeprowadza się takowych. Moj kolega studiowal dziennikarstwo i mowi ze rzadko, co pisali, tylko wkuwali. Żadnej praktyki
Błagam, nie krytykuj dziennikarzy za to, że nie robią tego, co ma robić PZPN, bo zaraz ja Ci tu dopiszę, że Ty jesteś nierobem, bo nie kopiesz w kopalni. A że to nie Twoja branża? Cóż, zignoruję to tak samo, jak Ty pracę dziennikarzy...



