HSV gra w czwartek z Werderem, potem mecz z Herthą i rewanż. Berlińczycy mieli zadyszkę, ale odzyskują rytm i według mnie mogą pokusić się o trzy punkty w Hamburgu. Favre już pokazał, że potrafi przygotować zespół na każdego przeciwnika. Toporny futbol przynosi efekty, a przeciwnicy w końcówce sezonu wcale nie są tacy trudni. Uważam, że Hertha spokojnie wejdzie do LM, poza tym mają jeszcze cenny punkcik przewagi nad resztą stawki.
Moim faworytem jest Wolfsburg. Jedna porażka o niczym nie świadczy, tymbardziej, że wcześniej wygrali 10 razy z rzędu. Terminarz mają trudny, ale co z tego. Są w stanie ograć każdego z tych przeciwników i do tego mają 2 punkty przewagi nad Herthą i 3 nad resztą.
Jedynie Stuttgart może zagrozić Vfl, jeżeli ich pokonają w 31. kolejce.


