Nie jest to zbyt duża przesada. Forlan to w jakiś 90-95% napastnik kompletny. Świetnie gra obiema nogi, jest szybki, potrafi przejść paru zawodników naraz, świetnie wykonuje karne, nie najgorzej wolne, choć robi to bardzo rzadko, bo w Atletico są lepsi. Dodatkowo potrafi nieźle podać, rozegrać piłkę. Świetnie się ustawia i wychodzi na wolne pole. Ma atomowe uderzenie z dystansu. Jedyny jego mankament, to to nie że gra słabo głową, ale zdobywa bardzo mało bramek głową (choć Atletico tak prawie nic nie strzela), jakoś nie potrafi dojść do takich piłek, czy wygrać pojedynek główkowy. Wzrost tutaj raczej nie jest wytłumaczeniem, bo Aguero wyższy od niego nie jest, a potrafi. Najważniejsze jest to że potrafi seryjnie zdobywać bramki. Może nieco brakuje mu siły fizycznej, choć jest całkiem nieźle, a z kolei to pewnie by się przełożyło na mniejszą szybkość, przyspieszenie i zwrotność.Moofasa pisze: Nie umniejszając umiejętności i klasy Forlana to uważam że to stwierdzenie to mimo wszystko przesada. Zaryzykowałbym stwierdzenie że to raczej zawodnik pokroju Quaresmy, czarujący w dobrych klubach lecz nie w tych z najwyższej półki
Sam fakt jak grał w Manchesterze. 80 meczy (w tym 48 z ławki) i zaledwie 19 goli
Raczej Forlan do końca kariery nie będzie grał w Atletico. Daje mu jeszcze trzy sezony (nie licząc tego) i odejdzie. Kiedyś coś mówił że chce na stare lata wrócić do Indepediente.
Co do jego gry w PL to wówczas był zawodnikiem młodym. Liga Angielska była dla niego pierwszą w Europie, jednak statystyki które podałeś nie są słabe, są przyzwoite, lecz bez rewelacji.
Ta popierdółka ma duże szanse drugi raz w karierze zostać najskuteczniejszym napastnikiem w Europie.MGiggs pisze:Chcialbym Forlana zobaczyć w Premiership ponownie, bez kitu bo nie moge sobie wytłumaczyć jak ta popierdółka strzela tyle bramek.



