OK, nie wiedziałem o tym. Tak czy inaczej, uważam, że nawet tymi "kuchennymi" drzwiami w takim najgorszym wariancie do LM się jednak dostaniemymaciek_88 pisze:Od tego roku inaczej wyglądają kwalifikacje od LM. Drużyny, które w silnych ligach wywalczyły miejsca dające kwalifikacje do LM grają między sobą, a wspomniane przez Ciebie "hity" mają słabszych rywali w stylu zespołów greckich itp.
Coś w tym jest. Jeszcze parę lat temu twierdziłbym, że Werder wyrwie jednak zwycięstwo w Wolfsburgu, a Bayern wygra z łatwością u sieie ze Stuttgartem (przypomnę, że na początku rundy roznieśliśmy ich w P. Niemiec 5:1EnJoy's pisze:Moim zdaniem to zdanie pokazuje nam cały sezon Bayernu.Klinsmann doprowadził do myślenia minimalistycznego tak klasowej drużyny.Nie pamiętam, żeby ktoś w Bayernie mówił '' jeśli nie przegramy '', zawsze była walka o zwycięstwo, a powiem więcej nikt nie wyobrażał sobie, żeby Bayern nie wygrywał z beniaminkiem.
Wiesz, ja tylko znam metody myślenia naszego kierownictwa i dlatego twierdzę, że te 70 mln to minimum. Na sumę 40-50 to oni nawet nie spojrzą, bo stwierdzą, że lepiej w takim razie trzymać go, nawet jak za rok miałby kosztować 20-25, a za 2 lata w ogóle odejść za darmo. Wydaje się to bzdurne, no ale taka jest właśnie filozofia Hoenessa i s-ki. Zresztą Hoeness liczy cały czas na efekty kryzysu finansowego, które jego zdaniem odbiją się w niedługim czasie na futbolu. Trochę w to wątpię, ale cholera wie.Duch pisze:Michał naprawdę wierzysz, w to że jakikolwiek klub zaproponuje Bayernowi 70 milionów euro za Ribery'egoWiem, że to wasz motor napędowy i najlepszy piłkarz w Bundeslidze, ale trzeba na całość spojrzeć chłodnym okiem. Kwota w przedziale 40-50 milionów to IMO i tak niezły interes.
Zresztą, kto wie co się będzie działo na rynku transferowym, jeśli rzeczywiście doszłoby do transferu C Ronaldo do Realu? Z pewnością wywołałoby to "efekt domina" w postaci ruchu innych gwiazd jak Ribery'ego właśnie.


