Dobrze, że w grupce pościgowej nie było chętnych do gonienia, bo jestem przekonany, że w innym wypadku Szmyd zostałby cofnięty do pomocy. Niestey mieliśmy dzisiaj przedsmak tego co będzie się działo na TdF ... chociaż bardzo bym chciał się mylić.
Jeszcze słówko o zachowaniu Valverde. Naprawdę piękny gest Hiszpana, który oddał zwycięstwo temu, który pomógł mu w uzyskaniu przewagi na czołówką. Pewnie niezbyt wielu kolarzy stać na takie gesty.



