Co do Atletico to wygląda że póki co Aguero i Forlan bez formy. Tak było w Amsterdamie, tak wygląda to teraz. W sumie w Atletico chyba tylko dobrze gra Sergio Asenjo, a reszta co najwyżej średnio.
Szkoda Sinamy Pongolla. Chyba to coś poważniejszego niż tylko skręcenie kostki. Ładnie się zachowali fani Arsenalu, bijąc brawa jak go znosili i za chwilę jak go zmieniał Maxi to też oklaski byli. Co innego w stosunku do Reyes'a który dzisiaj już dostała taką porcję gwizdów że mógł by sobie cała karierę obdarować. Ale nich się chłopak przyzwyczaja, bo z tego co widzę po jego grze na Vicente Calderon też mu żyć nie dadzą. Zobaczymy co pokaże Maxi. Mam nadzieje że za Reyesa szybko wejdzie Simao Sabros'a.
I jeszcze dwa słowa na temat pierwszego spotkania. Oglądałem tylko II połowę, ale bardzo mi się podobała gra Pedro Mendes'a. A ta jego jedna akcja to majstersztyk którego by się nie powstydzili najwięksi futboliści. To tyle. Zobaczymy co się będzie działo w II połowie. Mam nadzieje na bramki, te Atletico oczywiście



