Re: Emirates Cup

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Re: Emirates Cup

Post autor: fieldy » 01 sie 2009, 19:26

Emocjonujące końcówki to jest to co tygryski lubią najbardziej, a jeszcze jak się dobrze kończy ... :]

Znakomity Arshavin, jak zwykle nie musi być go widać na boisku, by swoje zrobił. Świetnie Jacek sobie pogrywał, jak zwykle zresztą. Mannone nie najgorzej, choć te strzały z dystansu trochę kłopotów mu sprawiały. Już się bałem, że po tej bramce dla Atletico naszym się odechce, ale poszli ładnie do przodu. Clichy wrócił, to też cieszy bo były głosy, ze ciągle mu plecy doskwierają. No i Tomas, świetnie zaczął spotkanie. No i gola zdobył :P nie widziałem, czy był spalony bo mi się zacięło akurat :maruda: ale ładnie uderzył. Też miał kilka udanych piłek, oby wrócił na stałe do składu.

Wróć do „Anglia”