Normalna kolej rzeczy. Wybranie zawodnika w drafcie nie jest równoznaczne z jego przeniesieniem się do NBA. A jak już klub z NBA musi go wykupywać z obecnego pracodawcy to tym bardziej. Mało jaka drużyna się na to decyduje. Często zawodnik sam wykupuje swój kontrakt i wyjeżdża za Ocean.Rubio został wybrany z numerem 5 w tegorocznym Drafcie NBA przez Minnesotę Timberwolves. Jednak z powodu specjalnej klauzuli w kontrakcie, nie będzie mógł zagrać w najlepszej lidze świata. Leśne Wilki nie są bowiem w stanie wyłożyć blisko 6.5 mln euro na wykupienie zawodnika.
Gortat i wielu innych zawodników też nie przeszło od razu po wyborze w drafcie do NBA. Nasz rodzynek wyjechał do USA z tego co pamiętam dopiero w trzecim i ostatnim możliwym dla siebie terminie. Normalna sprawa. Niektórzy mimo udziału w drafcie i wyboru przez jakąś drużynę nigdy nie trafiają do NBA. Nie przeszkadza to jednak aby zostali wytransferowani do innej drużyny... taki czeski film made in Hollywood
Rubio w ostatnim sezonie przez dłuuugi okres leczył kontuzje, do gry wrócił dopiero pod koniec sezonu. Tamten okres należy raczej uznać dla niego za stracony bo stać go na bardzo dużo. Po sezonie było głośno o jego przenosinach do NBA. Ale z tego co teraz czytam to jest bardzo wybredny i nie chce trafić do słabej drużyny. Jak trafi do Barcelony to ta będzie cierpiała na kłopoty bogactwa wśród niskich zawodników - Navarro, Lakovic, Rubio. Szkoda dla Barcelony że do NBA odszedł Ilyasova. Teraz widzę (bo mam duże zaległości) będzie Lorbek, Pete Mickeal, NDong i Terence Morris. Więcej transferów do i z Barcy nie znam
Co do transferów to te przeważnie odbywają się na zasadzie zakontraktowania wolnych agentów.
http://probasket.pl/news/gwiazdy-euroba ... ubio-28472


