Re: Koszykówka: MŚ, ME itd. itp.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Koszykówka: MŚ, ME itd. itp.

Post autor: Yukasz » 08 wrz 2009, 20:39

Marco_Van_Basten pisze:Nie jestem wielkim znawcą tej dyscypliny, więc mam pytanie. Od kiedy my tak zajebiście gramy w kosza ? To co dzisiaj widziałem to był kosmos w wykonaniu naszych grajków.
Chyba kosmosu nie widziałeś :smile2: Gramy tak odkąd Gortat i Lampe nie odmawiają gry w kadrze a co zawsze robili i odkąd Logan został Polakiem (czego nie pochwalam) :roll:

Litwa strasznie słaba, w ogóle nie przypominali drużyny z poprzednich imprez. Wtedy ich gra przeważnie zapierająca dech w piersiach a teraz bez obwodu są europejskim średniakiem. No ale ich osłabienia to nie nasz problem, to bonus dla nas a zwycięstwo jest zwycięstwem nawet nad taką Litwą :P

Sam nie spodziewałem się takiego przebiegu, bardzo się ciesze jednak jakbym miał się do czegoś przyczepić to byłaby to gra Gortata (taka średnia, za dużo chyba gwiazdorzenia w mediach przed ME. Powinien był więcej zbierać i trafiać przynajmniej spod kosza), Logan - kuwa no ile można popełniać strat? No i treneiro - krótszym składem chyba grać się nie da przez co prawie przegraliśmy. A im dalej w las w tym turnieju tym bardziej będziemy pewnie siadać kondycyjnie bo i rywalem będą coraz silniejsi - wymagający. Po co w ogóle jest Witka a czemu w jego miejsce nie ma Dylewicza który mógłby dac dobrą zmianę? W Eurolidze jakoś daje sobie radę. Jak drużyna się gubiła w końcówce to Katzurin zamiast wprowadzić Koszarka, nie reagował. A w zasadzie mamy 3 niskich - Szubarga (czasem tak rozgrywał że szło sie pochlastać - po co wypracowana akcja dla Gortata na rzut z półdystansu jak ten nie potrafi rzucać?), Koszarek i Logan - fajnie :roll:
No a na ogromny plus Lampe, który dziś pokazał że w ataku potrafi grać. Gortat pokazał że ma możliwości. No i bardzo ważne trójki Ignerskiego który wcześniej przysypiał na boisku.

Wczorajszego meczu Polaków nie widziałem. Byłem na meczach w W-wie. A trener Hiszpanów to idiota który podobnie jak Katzurin uparcie trzymał się dającej ciała pierwszej piątki a szczególnie baaaardzo słabo grającego Marca Gasola. Reyes powinien był zdecydowanie dłużej grać. A poza tym Serbowie pokonali Hiszpanów obroną i skutecznością ktorej ich rywale w ogóle nie mieli.
A atmosfera dzięki licznie przybyłym Słoweńcom była zajebista :P

Wróć do „Inne sporty”