Re: Zapomniane kluby, wielkie upadki

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4310
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 84
Lokalizacja: Toruń

Re: Zapomniane kluby, wielkie upadki

Post autor: Michał M » 25 wrz 2009, 11:33

Ebi pisze:3. Czemu lub komu Atletico Madryt (które co prawda aż takich sukcesów nie miało) zawdzięcza niedawny spadek do drugiej ligi,
Czy w ich przypadku nie było czasem jakiejś karnej degradacji :?: Takiej w rodzaju Juventusu sprzed paru lat, tylko oczywiście w innej skali :wink:
Ebi pisze:5. Interesuje mnie również zapaść Borussi Moenchengladbach, która w latach 70-tych rządziła w europejskim futoblu (pucvhar uefa, finał LM, złota piłka dla Simonsena) a teraz od wielu wielu lat gra na przełomie pierwszej i drugiej ligi?
Co do tego czemu Borussia wypadła z tej czołówki w okresie lat 80-tych i 90-tych, to do końca Ci nie odpowiem, bo tego nie widzialem :wink: . Sądzę jednak, że duży wpływ mogly mieć finanse klubu - jak zawsze chyba w takich wypadkach. Zobaczmy na przykład Bayern - po tym, jak skończyła się "złota era" klubu w połowie lat 70-tych, nasz klub popadł w duże problemy, również finansowe. Dopiero objęcie sterów zarządu przez Ulliego Hoenessa w 1979 r. zapoczątkowalo wyjście na prostą i doprowadzenie do wyśmienitego standingu jaki mamy obecnie. Nie każdy klub jednak miał tyle szczęścia, jak choćby Gladbach. I mimo pojawiających się tam przecież wielkich talentów jak Matthaeus czy Effenberg, klub musiał prędzej czy później ich sprzedawać. No ale jak wiadomo, same finanse nie są jedyną przyczyną upadku. Są przecież kluby, ktore choć biedne, jakoś sobie radzą, właśnie dzięki pracy z talentami. Tylko, że w decydującym momencie (czyli spadku w 99 r.) ten talent był tylko jeden - Deisler - a reszta to byli mniej lub bardziej przeciętni gracze (może prócz Patrika Anderssona). No i oni zawiedli ten klub, czego efektem był spadek do 2 ligi. A jak wiadomo - 2 liga to niższe przychody dla klubu i tak spirala się nakręciła.

Ale sądzę, że Gladbach powoli zaczyna wychodzić na prostą. Mam co do nich dobre przeczucie jeśli chodzi o utrzymanie się w BL :)

Aha, podobny przykład w Niemczech, choć może nieco na mniejszą skalę (bo Gladbach było w końcu klubem na skalę europejską) jest FC Kaiserslautern.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”