Heh... Gary na Fenderze, rzadko spotykane.
Od siebie dodam to, z koncertu w hołdzie Lynottowi:
Świetne solo nawalonego w trzy dupy "Robbo" Robertsona.
Choć tak naprawdę Gary Moore zaczął się "tu.

Post autor: 10 » 01 paź 2009, 21:51
10
Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio