Wiesz, różne kwiatki są w tym środowisku... A niektórzy, co wyglądają na świętych i są stawiani za ideał, wzór, bądź co tam kto lubi, okazuje się, że wykręceni są ostro... np. one dżery dudek...Wilmore pisze:Menadżerów nie znoszę z definicji, Kołakowski swoje ma za uszami, ale Kowalczyk i Atlas to jednak moi faworyci. Jednego i drugiego mam za bezwartościowych ludzi, jeden fajnie kopał, drugi fajnie czasem coś napiszę, ale obaj prezentują idealnie mizerię moralną polskiego futbolu.



