Enke zdaje sie mial problemy z soba jeszcze pzed smiercia swej corki, ktora pzoniej pewnie poglebila jego stan... ale obecnie patrzac od strony zawodowej, aktualna sytuacja byla ziszczeniem jego marzen, chociaz ko wie czy nie wytrzymywal presji z strony moze nawet lepszych bramkarzy pokroju Neurera czy Aldera, bo aktualnie pieprzenie typu, ze mial byc 1bramkarzem wg mnie jest na wyrost i dla lepszego pozegnania jego postaci... Bo obejrzawszy to co prezentowal Alder w Moskwie czy Neurer i Alder w budnelsidze to smiem twierdzic, ze walka bylaby do samego konca
Gosc nie radzil sobie z presja i konkurecja bo zdaje sie w depresje wpadl za czasow siedzenia na lawie w Barcelonie...
wg mnie to pokazuje jeszcze raz, ze nie radzil sobie z porazkami, bo wlasnie przez infekcje i dobry wystep adlera mogl zostac zdegradowany z pozycji nr 1. Osoba destrukcyjna, ktora musiala byc zawsze najlepsza - tak to odczytuje"Ciągle miał depresję i obawy związane z możliwością sprawienia zawodu. W czasie infekcji bakteryjnej to wszystko wróciło, więc byliśmy w kontakcie".
gdzies czytalem, ze mozliwe jest ze nikt juz nie zagra z nr 1.. dla mnie jest to na sile robione
Kazdy niesie swoj krzyz



