A wiec tak w Melbourne kolejnosc startowa ustalil deszcz i moj ulubiony kierowca jarno Trulli wywalczył 2 miejsce startowe cieszylem sie a w wyscigu po pierwszych pit stopach juz spadl na dalsze miejsca wtedy byla złosc a rozpacz jak nie dojechał na punktowanym miejscu
Jak kazdy wie wygrał Fischicchella i z tego sie troszke ucieszyłem bo ogoolnie tez go lubiłem ale nie tak jak Jarno.Natomisat druga rzecz jak Szumi sie zderzył z Heidfeldem nie ukrywam ze nie lubie Michela i mam nadzieje ze ten sezon nie bedzie nudnym i nie bede ogladam jak co dwa tygonie a niekiedy co tydzien stoi wlasnie on na podium sa mlodsi niech oni teraz powygrywaja.na zasluge napewno zasłuzyl Barichello ktory stanal na podium a startowal z dalszej pozycji.
W ta niedziele odbedzie sie Gran Prix Malezji bardzo ładny tor z jednym z ciekawszych lini startowej dwie dlugie proste i ostry zakret.Jestem teraz ciekaw jak potoczy sie walka o Pol Position liczy na Jarno ale bedzie ciezko na korzystny wynik wtedy deszcz mu troche pomogł.Nie mam zielonego pojecia kto wygra wyscig ale licze ze bedzie emocjujacy.
A jeszcze jedno denerwuje mnie troche nowy system walczenia o Pol Position i ze nie mozna dokonywac wymiany opon podczas kwalifikacji co wlasnie ustalilo wczesniej pozycje startowa na torze Albert Park w Australli.
A wiec przed Tv w niedziele 8 rano start czekam z niecierpliwoscia.Pozdro


