Primera Division (La Liga)

mobius
Skład C
Skład C
Posty: 71
Rejestracja: 16 mar 2005, 20:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: jaworzno k/barcelony

Post autor: mobius » 18 mar 2005, 22:34

Axel Hammond pisze:Primera Division to wyjątkowo przeciętna liga. Wystarczy popatrzeć, jak żenująco prezentują się defensywy poszczególnych klubów. Od kilku lat w czołówce są wciąż te same ekipy: Barcelona, valencia, Deportivo i Real. Nikt nie może się zbliżyć do ich poziom. Kiszą się one we własnym sosie, a potem hańbią dobre imię kraju w lidze mistrzów. Wszyscy pamiętamy dwukrotną kompromitację Valencii w meczach z Werderem, 0:3 Realu w Leverkusen, a także 0 (zero!!!) goli strzelonych przez Deportivo w fazie grupowej no i oczywiście hańbę, jaką okrył się mecz Barcelony w Doniecku. Skoro czołówka hiszpańska nie radzi sobie z drużynami z Niemiec, a także z Ukrany, to o czym my w ogóle mówimy. Najlepsi strzelcy to drwal Eto'o i opasły grubas Ronaldo, który na treningach podjada BigMaki w liczbie hurtowej. Gole jakie padają, to typowe zejścia piłki z nogi, nie uwierzę w to, że ktoś może chceić strzelić bombę w okienko z 30 metrów. Kolejnym argumentem jest to, że zawsze w tej lidze królowali beznadziejni Polacy: Kowalczyk, Urban, Ziober... Brak słów. Najbardziej szkoda mi fantastycznych kibiców, którzy muszą być raczeni tym badziewiem.
brawa dla tego pana:

- jakos nie widze depor i valencii w scislej czolowce w tym sezonie (moze masz nieaktualna tabele) - zreszta chyba chciale napisac o lidze wloskiej

- valencia przegrala z werderem bo wlasnie odbijala sie od dna ktorego wtedy siegnela (zreszta werder udowodnil swoja klase w dwumeczu z lyonem); o formie realu sie nie bede wypowiadal (bo jej nie ma); depor tez ostatnio dolowalo ale przypomne tylko jak odrobili strate w meczach z mialnem chyba rok temu - bramki to oni strzelac potrafia; a o co ci chodzi z ta hanba w doniecku? barca miala awans, grali na sniegu bez kilku zawodnikow

- co z tego ze padaja bramki z 30 metrow? nie zdaza sie to czesto a tylko lepiej sie to oglada - komus siadzie pilka i pada gol

- a to jacy polacy tam grali o niczym nie swiadczy

Wróć do „Hiszpania”