Z częścią zarzutów wypada mi się po części zgodzić. Zdaję sobie sprawę, że Inler czy Canini osiągają już wiek średni, ale mimo wszystko uznałem, że warto napisać o nich kilka zdań. Ciągle stać ich na duży skok jakościowy i grę w klubie z czołówki. A dla wielu kibiców w Polsce są anonimowi.
Co do argumentu, że Włochy to nie Polska i 25-letni gracz nie może być uznany za perspektywicznego, to muszę powiedzieć, że młodym chłopakom w Italii jest znacznie ciężej wywalczyć plac, i podobnie jak u nas trochę zaciera się granica między "młodym zdolnym" a zawodnikiem juz dojrzałym.
Zobaczcie ile nastolatków biega po murawach Serie A. Garstka!
O Hamsiku, Joveticu, czy Lavezzim pisalem na blogu wielokrotnie. Ciezko ich uznac za graczy w Polsce srednio znanych. A glownie takich chcialem przyblizyc.
Guarente faktycznie byl blisko listy, Motte ominalem, uznajac go za pilkarza o dosc uznanej juz marce, glownie ze wzgledu na reprezentowanie Romy. Byc moze popelnilem blad.
Co do Sancheza to faktycznie chyba powinienem byl o nim wspomniec, czesto chwale go na blogu, ale nie wiem na ile dokladnie czytane sa moje podsumowania kolejki:)
Natomiast ciesze sie ze wpis wywolal odzew i mala dyskusje:)



