Re: Najwięksi ostatniej dekady

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11662
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Najwięksi ostatniej dekady

Post autor: (L)oczkerson » 23 gru 2009, 17:46

jak rozumiem najwięksi,a nie ci z największymi sukcesami?I bierzemy pod uwagę lata 2000-2009?
Po prostu najlepsi zawodnicy od początku 2000 roku do końca 2009. Wiadomo jeśli ktoś największe sukcesy odnosił wcześniej, to działa to na jego niekorzyść
Co do systemu taktycznego to orientacyjnie podziałkę zrobiłem taką, jeśli uważacie, że lepiej w innym to piszcie w innym. Jeśli większość będzie za innym system zawsze możemy zmienić. To tylko zabawa.
Moja lista:
Bramka:
Buffon; 10 lat równiutkiej formy, praktycznie bezbłędny. Równać się z nim może tylko Cassilas, ale Buffon jest stabilniejszym. No i ma moją sympatię.

Prawy obrońca:
-Thuram- Zawsze go uwielbiałem, za gigantyczną klasę w defensywie i niesamowite warunki fizyczne.

Środek-
Cannavaro. Dla mnie defensor idealny. Wielcy lider. To jak Canna grał na MS w 2006 to była maestria najwyższego poziomu. Czysta elegancja i perfekcja

Lewa obrona:
Roberto Carlos. Zrewolucjonizował tą pozycję. Nawet legendarny Malidini, który jak wspomniał MazurXIII, czy Zambro, którego zawsze bardzo lubiłem się do niego nie zbliża

Defensywna pomoc- Davids. Pomocnik kompletny. Śweietny w defensywie, bardzo mocny w ofensywie, mocny na skrzydle, technicznie kapitalny. Jednostronny Makelele, który strzelił przez całą karierę jednego gola, dlatego dla mnie jest gorszy. A drugiego środkowego pomocnika nominować nie muszę

Środkowy pomcnik- Xavi. Wielka postać, wielkiej Barcelony. Najkreatywniejszy piłkarz środka pola.

Ofensywny prawy pomocnik- Figo. Beckham dla mnie zawsze był niekompletnym graczem, wielkie nazwisko, nie aż tak wielkie nazwisko co Luis. Ronaldo i Messi grają zbyt krótko :P

Ofensywny środkowy pomocnik- Zidane. Komentować nie muszę

Ofensywna lewa pomoc: Nedved. Wybierałem, między niegenialnym profesjonalistą, a nieprofesjonalnym geniuszem. Między piłkarzem skrajnie równym, a tym który popadł w gigantyczny kryzys. Wybieram Nedveda i jego unikalną siłę charakteru. Zresztą jak ja na niego nie zagłosuje to kto :P

Atak to dla mnie duet. Ronaldo-Henry. Ronaldo, to był czysty fenomen. Bez względu na wagę, kontuzję itp. A Totti za kosmiczną wszechstronności i przywiązanie do barw. I tu jednak Henry. Uwielbiałem go oglądać w Arsenalu. Wielki w reprezentacji Francji, która z nim na czele osiągała wielkie rzeczy. Weź z takiego grona wybierz 2 pffffff

A trener to Lippi.
wydaje mi sie ze opcje cofniety napastnik i snajper troche naciagane.chociazby taki Ronaldo czy Szewczenko nie pasuja do jednego grona z Inzaghim czy Van Nisterlooyem.obaj powinni sie znalesc jako cofnieci napastnicy.
Ok. łączymy napastników
Ostatnio zmieniony 23 gru 2009, 17:53 przez (L)oczkerson, łącznie zmieniany 2 razy.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”