Bez przesady, Polak miał 24 czas w biegu więc zaprezentował się po prostu słabo. Inna sprawa, że warunki tu zdecydowanie zaważyły, bo w pierwszej 10 aż 9 zawodników startowało w pierwszej 15. Klęska Bjoerndalena. Dla ciekawostki, Szczurek wygrał tylko z Australijczykiem i Grenlandczykiem. Wygrałby jeszcze z Grekiem, ale ten nie dobiegł. Od obu biegł słabiej, ale lepiej strzelał.Drugą rzeczą, która może usprawiedliwić 36-latka jest fakt, że podczas jego drugiej wizyty na strzelnicy zaczął padać rzęsisty deszcz ze śniegiem i Polak miał utrudnione zadanie. A szkoda, bo gdyby zestrzelił wszystkie krążki, byłoby prawdopodobnie podium.
Ale co tam Sikora to nigdy nie był jego ulubiony dystans, za to jutro będzie medal !
P.S. Hokej kobiet, USA - Chiny 11-0, ale jakąż Chinki miały okazję... I poprawcie mnie ale nie pamiętam, w Turynie i wcześniej też zegar leciał do tyłu?
Edit: 11-1 w 58 min. Historyczne trafienie.


