Sorki, że nie o maturach, ale o egzaminach gimnazjalnych napiszę.
No ja już znam wyniki, ale nie jestem z nich zbytnio zadowolony. No w sumie na tle klasy wypadłem całkiem nieźle ( 3 wynik w klasie) , ale mi to jakoś nie wystarcza. Teraz pytanie czy mnie przyjmą do szkoły ?? Mam nadzieję, że tak. Do liceum w moim mieście się dostanę bez problemów. Ale wybieram się do I LO w Rzeszowie (oczywiście profil mat-inf) i chciałbym się tam do klasy A dostać. Klasę B mam już chyba pewną ale to mnie nie satysfakcjonuje Łącznie potrzeba mi 145 pkt. Z gimanzjum wyniosę 151 (jak zdam fizykę na 6 ) to powninno wystarczyć na klasę A, no ale....
No dobra a teraz konkrety. Z egzaminu gimnazjalnego miałem łącznie 80 pkt. Prawdę mówiąc liczyłem na więcej. Moim pierwszym odruchem (jak zobaczyłem wyniki) było uderzenie pięścią w klawiaturę Nie wiem jak to się stało ale wszysy liczyli na więcej a mają o wiele niższe wyniki. Ja np liczyłem coś w przedziale 85-88.



