Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

red85

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Post autor: red85 » 30 mar 2010, 22:51

Brawo. Przegrać taki mecz to się nazywa frajerstwo. Zagraliśmy kiepsko w drugiej linii, nie potrafiliśmy utrzymać się dłużej przy piłce mając w tym sektorze boiska więcej zawodników. Pomimo tego nie powinniśmy jednak tego meczu przegrać, ale zabawiliśmy się w św. Mikołaja i podarowaliśmy gospodarzom zwycięstwo. Nie rozumiem również zmian Fergusona - po co? Tzn. rozumiem, że mógł wejść Valencia, ale Ferguson chyba za wcześnie pomyślał o meczu z CFC i zaczął za bardzo kombinować.

Ogólnie wynik jest całkiem ok, ale fakt jak na własne życzenie polegliśmy jest mocno irytujący. Na domiar złego pewnie straciliśmy na Chelsea Rooney'a...

Trochę śmieszne są dla mnie te wypowiedzi o rzekomej dominacji Bayernu. Dwie bramki jakby nie było przypadkowe, a w pozostałych sytuacjach VdS musiał to obronić. United natomiast atakowali rzadziej (gol na początku ewidentnie nas uśpił), ale groźniej - Nani, Rooney, czy Vidić mieli świetne sytuacje.

ps niesamowite jest to jak w jeden wieczór(ba w przeciągu kilku minut) możemy pozbawić się dwóch trofeów

ps2 Neville jak dla mnie był dzisiaj dobry (wyłączając głupawą rekę)

ps3 Sędzia fatalny.

Wróć do „Puchary Europejskie”