Re: Belgijskie pokolenie

Awatar użytkownika
weasel
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1080
Rejestracja: 11 wrz 2005, 13:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Katowice

Re: Belgijskie pokolenie

Post autor: weasel » 07 kwie 2010, 19:51

Diamen23 pisze:
dość powiedzieć, że jednymi z najlepszych strzelców w drużynie narodowej są naprawdę bardzo ale to bardzo przeciętni piłkarze jak Wilmots
Wilmots był bardzo dobrym graczem, a nie przeciętniakiem. O kilka klas lepszy niż wspomniany Sonck, Coulemansa nie kojarzę więc się nie wypowiadam.
A wracając do Marca to długo trzymał klasę i zawsze dawał z siebie wszystko w reprezentacji, Belgowie powinni się cieszyć jeśli taki Hazard będzie grał na takim poziomie jak Wilmots.
Zgadzam się z Diamenem i również uważam, że Marc Wilmots był całkiem niezłym i dobrym zawodnikiem (na pewno nie przeciętnym :mrgreen: ).
Nie był to oczywiście jakiś genialny wirtuoz a'la M.Laudrup lecz silny fizycznie, odważny, ofensywny pomocnik z mocnym strzałem z dystansu, bardzo dobrze radzący sobie w powietrzu i umiejący się odnaleźć w polu karnym i zdobyć gola.
Pamiętam choćby MŚ 2002 jak to właśnie Belgia w której grał wtedy główne skrzypce była bardzo blisko wyeliminowania samej Brazyli, która potem została mistrzem świata, a Wilmots strzelił chyba wtedy nawet bramkę którą niesłusznie nieuznano (chyba :mrgreen: )
Do tego wogóle warto dodać, że był razem z Belgią na 4 MŚ pod rząd '90 '94 '98 '02 :shock: + jeszcze ME '00 i zdobyty Puchar UEFA '97...

Wróć do „Piłka nożna na świecie”