Żałoby za Kaczyńskiego były żenujące i bezzasadne. Cierpiał na tym tylko naród, zamiast cierpieć razem z ludźmi.Juz nie raz chyba tutaj podkreslalem, ze dla mnie te zaloby nie wiele znacza, owsze potrzeba jakas chwila zadumy, holdu ale ogolnie to przytaczajac swoja Freddiego "Show must go on".
Tym razem jednak żałoba 3 dniowa (tydzień to za długo, bez sensu) jest jak najbardziej na miejscu. To prawdziwa tragedia, jakiej ten naród jeszcze nie doznał.
Oby nikt nie stosował jednak skali Kaczyńskiego - skoro za autobus były 3 dni, to dziś powinni ogłosić żałobę do rozpoczęcia Euro.



