takie głupie teorie zawsze się pojawią. Np. właśnie zadzwonił do mnie dziadek i się pytał jak to jest, że Jaruzelski, który miał lecieć z Kaczyńskim nie był w samolocie.Ależ podkładka dla wszystkich aferzystów - "Jarosław doprowadził do katastrofy poświęcając brata, by uzyskać poparcie społeczeństwa i wygrać dla siebie wybory prezydenckie".
Albo: "Tusk dogadał się z Putinem, że Rosjanie w niedobrym miejscu zasadzą wielkie drzewo, samolot się rozbije, a w Polsce PO doprowadzi do jedynowładztwa."
Dla mnie ta tragedia to jedynie tragedia w kwestii organizacji Państwa, bo takie rzeczy się po prostu nie zdarzają. Kaczyńskiego nigdy nie popierałem i po prostu żal mi człowieka, ale niewiele więcej.
No i ciekaw jestem jak będzie wyglądała polska scena polityczna
a teraz Kaczyński ma swoją własną żałobęŻałoby za Kaczyńskiego były żenujące i bezzasadne.
los jest przewrotny


