e tam japoniec wytrzymał 3 prawidłowo założone duszenia i jedną dźwignie na nogę to dopiero kozak. Walka była dobra ale remis niesprawiedliwy , japoniec wygrał we wszystkich rundach.
Bassu nie wiem co Pudzian osiągnął twoim zdaniem bo jak na razie wygrał z jakimś japończykiem i polską "gwiazdą" która w swoim sporcie jest największym pośmiewiskiem. Pudzian moim zdaniem będzie mistrzem jak wyginą wszyscy zawodowcy. Jak wygra z Timem to zwróce honor, choć chciałbym zobaczyć go w walce z np. Alistarem Overeemem który ma imponujące warunki a czołówką raczej nigdy nie był.



