Re: Sporty Walki

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18630
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2745
Lokalizacja: zza miedzy

Re: Sporty Walki

Post autor: sci » 08 maja 2010, 10:57

Miałem przyjemność lub nie być wczoraj w Spodku i jestem zawiedziony.
Pierwsza walka-> dramat, Tabera ten który na swoim pierwszym KSW W Dąbrowie Górn. wygrał (według wszystkich oprócz sędziów) z Mamedem teraz nie pokazał nic, no oprócz dobrej muzyki(zna ktoś tytuł?)
Jedyne ciekawe sytuację działy się w walkach Orłowskiego i Błachowicza, który dla mnie jest kozakiem fest i na trybunach gdzie kibice serdecznie pozdrawiali MArcina El Testosterona Najmana( zapewne było mu smutno) i koleżka z gołą klatą, którego brzuch przeważał do przodu z okrzykiem ciulaj go!! ;]

Co do extra fajtów w tym finału KSW 12, Głuchow z grubym amerykańcem nawet fajna, coś się działo i szkoda mi Łotysza bo jest mocny, Krzysiu Kułak->dramat bije się jak zniewieściały pedzio(z całym szacunkiem dla zniewieściałych pedziów), ale wejście miał efektowne jak swego czasu Saleta ;] Nobrega chyba poszalał w Babilonie dzień wcześniej bo nawet chyba nie wyprowadził ciosu.
Pudzian wiadomo zrobił wiatrak a potem już tylko łapał oddech, ciekawe czy dzisiaj zaśpiewa, ale ja mu kariery nie wróżę żadnej, niech lepiej dalej rzuca opony czy kamienie, Mamed też wczoraj nie pokazał wszystkiego, ale Japoniec też do leszczy nie należał, skurczybyk twardy i z trybun krążyły plotki że potrafi oddychać odbytem podczas duszeń.
Generalnie gala (oprócz oprawy) słaba, pierwsza gala KSW na której byłem w D&G też była słaba(i Mamed też powinien wtedy przegrać) i chyba to będzie koniec mojej przygody na widowni no chyba że przyjedzie le Banner :)


Najman!!! coo?? ty...wiesz co :beer:

Wróć do „Inne sporty”