Co do powołanej kadry... Insaurralde, Mercier, Garce... Wiadomo, że ci piłkarze nawet nie zbliżają się umiejętnościami do poziomu reprezentacji. W kadrze grali jedynie przeciwko takim tuzom jak Haiti w krajowym składzie. Mam nadzieję, że Maradona wyrzuci ten plankton jak zobaczy dramatyczną różnicę w umiejętnościach między takim Mercierem a Mascherano.
Właściwie jedyną niespodzianką jest brak Gago. Nie ukrywam, że najbardziej mnie boli brak powołania dla Fernando, który w reprezentacji zawsze trzymał wysoki poziom, nawet jak siedział na ławce w Realu. Ciekawe co musi teraz czuć, kiedy wrócił do pierwszej jedenastki Blancos, a Diego miast niego powołuje Juana Merciera i Mario Bolattiego bez żadnego logicznego wytłumaczenia. Jestem też zawiedziony, że nie ma Gabiego Milito albo Garaya. Oczywiście szkoda też Banegi, ale on miał minimalne szanse.
Zanetti? Cuchu? To było niemal pewne, że żaden z nich nie pojedzie do RPA. Maradona podał pierwszy skład miesiąc temu. Na prawej obronie był Nicolas Otamendi. To oznacza, że gdyby Maradona wziął Zanettiego, to ten by najwyżej siedział na ławce. Kto wyobraża sobie Javiera Zanettiego na ławce rezerwowych Argentyny ręka w górę. Do Estebana Maradona od początku miał jakieś wąty i jego brak to żadne zaskoczenie.
Dobrze, że są piłkarze, którzy w tej kadrze muszą być. Obawiałem się, że Diego coś odpierdoli i zrezygnuje np. z Samuela.
? Według mnie pomoc i obrona wyglądają bardzo solidnie. Pozostaje kwestia zgrania, odpowiedniego ustawienia itp. bo ostatnio szwankował brak współpracy między formacjami. Obrona będzie wyglądała tak: Ota-Samuel-Demi-Heinze. Mi się podoba. Mogło by być lepiej, ale nie zawsze jest skowronek. Pamiętam czasy jak w obronie gral takie kołki jak Emiliano Papa i Rolando Schiavi, także ja troche inaczej na to patrzęMentor pisze:Pomoc i obrona nie wyglądają już tak dobrze
Co do ataku to sytuacja jest jasna. Messi i Higuain/Tevez. Leo w reprezentacji wiadomo jak gra, dlatego napisałem, ze bardziej niż na niego liczę na Angela. Oczywiście nawet jak Messi gra na 5% swoich umiejętności to jest groźny. Sądzę, że wreszcie się przebudzi w kadrze. W końcu brakuje mu tylko mistrzostwa świata więc zrobi wszystko, żeby nie dać plamy. Teraz będzie miał sporo czasu na zgranie się z kolegami. Kto będzie jego partnerem? Według mnie Tevez, bo Carlitos to pupilek Maradony. Grał w kadrze zawsze, nawet jak był beznadziejny. Higuain gra bo wymusiły to media. Współpraca Gonzalo z Leo wygląda dużo lepiej niż Leo z Carlosem. Ale dla Maradony to żaden argument, tym bardziej że Tevez jest w świetnej formie, wiec będzie miał alibi.
Tevez czy Higuain - to jest jedyna niewiadoma w pierwszym składzie.
Teraz może coś na temat siódemki, która odpadnie z kadry. Jak wspomniałem, mam nadzieję, ze będą to Insa i Garce, ale przecież Diego nie po to wyciągał ich z dupy, żeby od razu się ich pozbyć. Jak nie oni to pewnie Burdisso albo Colo. Z pomocy pewnie poleci Sosa i Blanco. Z ataku największe szanse na pożegnanie mają Milito i Ezqi. Według mnie poleci Diego.
Możesz rozwinąć swoją myśl?mete pisze:Maradona chyba podpisał na siebie wyrok. Spodziewałem się fatalnych decyzji, ale to co zrobił Diego przerosło moje wszelkie oczekiwania.
Akurat Sosa bardzo mi się podoba obecnie w Estudiantes. Naprawdę odżył w Argentynie. Wolałbym, żeby został on w kadrze niż Datolo albo Pastore.Michał M pisze:Sosa w szerokiej kadrze To jakieś grube nieporozumienie, Argentyna naprawdę nie ma lepszych ofensywnych pomocników?


