Która tabela? Ta z Football News, która odejmuje Lechowi i Wiśle wsparcie sędziów (a gdzie Wisła ma mistrza już od dwóch kolejek), czy ta uwzględniająca błędy sędziów, a która ostatecznie została wypaczona przez sędziów we wtorek?To chyba tabela pokazuje, który zespół jest gorszy, a który lepszy
Wolę mistrzostwo zdobyte przez 60 samobójczych goli, niż przez trzy błędy arbitrów.a lepiej zostac dociagnietym przez Mrowca (cudowna bramka dla Wisly) i Przyrosia?
Rok temu Lech był lepszy, ale sam dał Wiśle mistrzostwo. W tym roku Wisła była lepsza, ale mistrzostwo Lechowi dali sędziowie.gdy Wisla byla na czele a mowiono, ze Lech jest lepszy...
Co widać na przykładzie gorszej postawy sportowej.chyba jednak wiekszy potencjal w Poznaniu typowo pilkarski an chwile obecna
Rzecz w tym, że Wisła w tym roku była słaba i tu nie ma co ich tłumaczyć w żaden sposób, tyle że słabą będąc była lepsza od słabego Lecha. Jak pisał piwus - tej słabej Wisły nikt bez pomocy sędziów przeskoczyć nie był w stanie. Nawet dwa razy tyle wsparcia od Jopa i Kędziory nie odebrałoby Wiśle tytułu, gdyby nie wtorkowe przekręty sędziów - choć wierzę w to, że to były pomyłki, to nie Włochy, tam nie było umyślności, sędziowie byli po prostu marni.
W zeszłym roku Wiśle można było gratulować walki, ambicji, charakteru, ale tytuł odebrał sobie Smuda sam remisami. W tym roku Lechowi nie można odmówić stylu, ale nie za to się daje tytuły - na boisku Wisła była lepsza, jednak na jej korzyść sędziowie mylili się rzadziej i w mniej decydujących sytuacjach, niż na rzecz Lecha. Można to nazwać sprawiedliwością dziejową - rok temu Lech sam sobie tytuł odebrać, żeby dziś go im sędziowie zwrócili - ale to nie tak chyba futbol powinien wyglądać.
Stąd mój pesymizm przed jesiennymi rozgrywkami (zwłaszcza ze względu na charakterystykę Zielińskiego jako trenera) - skoro słaba Wisła nie dała sobie rady, to czemu słabszy piłkarsko Lech ma?



