Webb jest dobrym sędzią. To prawda, lubi być w centrum zainteresowania, co jest wadą sędziego, ale podoba mi się to, że "czuje grę". W Anglii jest najbardziej ceniony i dostaje te ważniejsze spotkania.
To spotkanie będę oglądał bez większych emocji. Delikatnie jest mi bliżej do Interu, ale jak Bayern wygra też płakał nie będę. Okaże się, że Manchester odpadł z późniejszym triumfatorem, choć wiele to dla mnie nie zmieni(dalej to frajerskie odpadnięcie boli jak cholera). W jakiej formie by Ribery nie był w tym sezonie, to i tak moim zdaniem jest duża strata dla Bawarczyków. Inter z kolei te ważniejsze działa ma gotowe do gry, jeśli się nie mylę. Ciekawe czy Mou wymyśli coś zaskakującego.



