robie temat bo wydaje mi się, że sporo userów miałoby coś do powiedzenia w tej kwestii najlepiej poprzez własne doświadczenie.
Zapewne słyszeliście, dziś w Świniarach Wisła przerwała wał, przed południem wyrwa miała 10 metrów, obecnie ma 250 metrów, sytuacja jest dramatyczna. Świniary są 12 km ode mnie, na szczęście mieszkam w mieście, które jest na wzgórzu i tutaj nikt nie oczekuje by woda się wdarła, najgorzej mają miejscowości przy Wiśle np. Dobrzyków, Juliszew czy Piotrkówek. Dziś zarządzono ewakuację Dobrzykowa. Pisząc ten tekst woda już wlewa się w Dobrzyków, jak zatopi tą miejscowość to dojdzie do południowej dzielnicy Płocka - Radziwia, gdzie mieszka kilka tysięcy ludzi. Wierzę, że tak się nie stanie. Kilku moim kolegą już domy zalało, a swoich dziadków ze Słubic (które są zagrożone powodzią) przetransportowałem samochodem wraz z rodzicami do nas do domu, dodatkowo przecieka wał w Suchodole (z 10 km od Świniar na wschód), który również lada moment może się przerwać.
Chciałbym by wypowiedzieli się userzy w tym temacie, których powódź dotknęła, ich miasta czy znajomych/rodzinę...
Więcej info:
http://www.tvn24.pl/-1,1657508,0,1,prze ... omosc.html
http://www.gazeta.pl/0,0.html


